Zabezpieczenie „trudnych” włóczek

Chyba każdy z nas co najmniej raz siedział nad właśnie wykańczanym projektem i zastanawiał się, dlaczego ta włóczka jest taka „trudna w obsłudze” i zamiast wiązać się w śliczne, trwałe supełki, to ona rozwiązuje się w mgnieniu oka i za nic nie chce trwać w supełkowym stanie.
Jedwab i alpaka bywa problematyczna, niektóre akryle też i właśnie mikro akryl doprowadził mnie do rozpaczy w ostatnio robionej bluzeczce – gładki, z połyskiem, śliczny i za nic nie trzymał supełków.
Co robimy w takiej sytuacji? Macie poniżej film z podsumowaniem różnych pomysłów na takie „trudne” włóczki, razem z ostatnim, drastycznym i bardzo nietypowym rozwiązaniem, które pewnie wiele osób zaskoczy – zasada podstawowa jest taka, że musimy zniszczyć strukturę tej gładkiej włóczki, żeby zyskała włoski i nierówności, co ułatwi wiązanie.
Obejrzyjcie film, pamiętajcie, żeby zawsze sprawdzać swoje pomysły na potraktowanie włóczki na jakimś jej fragmencie, kawałeczku, żeby nie zniszczyć włóczki w samej robótce w sposób nieodwracalny, jeśli pomysł jest zbyt drastyczny.
A ja tylko napiszę, że po praniu wszystkie robione z tej piekielnej włóczki supełki wytrzymały i ani jeden nawet nie próbował się rozluźnić. Czyli mogę ogłosić sukces.
4 komentarze
Zostaw komentarz
Musisz się zalogować żeby opublikować komentarz.
Kupiłam ostatnio klej do tkanin, by takie problematyczne rozwiązujące się supełki skleić, ale myślę, że przy takim śliskim akrylu jak pokazany klej nie dałby rady (nie bez powodu bardzo ciężko skleić trwale ze sobą dwa plastikowe elementy).
Rady z filmu wypróbuję na pewno w przyszłości. Dziękuję bardzo za film na taki bardziej przyziemny temat 🙂
Nigdy nie próbowałam takiego sposobu, z klejem, ale jeśli on wytrzyma wodę i temperaturę prania, to może być genialny pomysł.
Aga bardzo dziękuję za film. Twoje rady są bezcenne!
Bardzo się cieszę!