Tworząc wspólnie – Tunezyjska chusta

Szydełko tunezyjskie to ten „fragmencik” rękodzieła, który w Polsce nie jest bardzo popularny, a zaryzykuję stwierdzenie, że nawet nieco niedoceniany, a to bardzo wdzięczna, relatywnie prosta i bardzo wciągająca forma rękodzieła.
W ramach kursów i tutoriali pojawił się już cały kurs podstaw szydełka tunezyjskiego, pomysły na nieco bardziej szalone wzory, projekt szala, a dziś czas najwyższy nadrobić małe niedopatrzenie – pojawia się pomysł na prostą trójkątną chustę.
Będziemy ją szydełkować, używając podstawowego splotu tunezyjskiego, ale za to ilość kombinacji kolorystycznych, możliwości wykorzystywania dużych płaszczyzn koloru, pasków, jednolitych i melanżowych, jest wprost nieograniczona.
Podpowiedzi dotyczące tego, z jakiej włóczki szydełkować pojawiły się na filmie, ale powtórzę na wszelki wypadek jeszcze raz, że nie ma tu szczególnych ograniczeń, ale dla osób, które zaczynają swoją przygodę z szydełkowaniem „po tunezyjsku” sugeruję włóczki o „skarpetkowej” grubości, czyli okolice 400 metrów w 100 g (i do tego szydełko około 5.00). Chusta na zdjęciach to mieszanka resztek DROPS Baby Merino. Możecie szydełkować z Malabrigo Sock, Sock Ultimate lub Mechity, z Gusto, z włóczek o bardziej szalonych farbowaniach i z lekkim włoskiem, czyli YarnArt Angora Active lub Merino Gold Batik, mieszając je ze sobą lub dodając jednolite farbowania. Możecie też zrobić całą chustę z YarnArt Flowers lub Sesia Iride, wykorzystując gradient samej włóczki jako główny efekt. Możliwości są naprawdę nieograniczone.
Jest to też bardzo dobry projekt do wykorzystania resztek o zbliżonej grubości.
Na filmie obiecałam podanie ilości włóczek, ponieważ projekty tunezyjskie są nieco bardzie włóczkożerne niż zwykłe szydełko i na pewno bardziej niż druty. Średniej wielkości chusta, którą widzicie na zdjęciach to około 270 gramów DROPS Baby Merino, duża chusta pochłonęłaby więc ponad 300 gramów, czyli 6, 7 motków. Przy YarnArt Flowers z jednego motka wyjdzie średniej wielkości chusta, jeśli chcemy ją powiększyć można dodać paski z innej włóczki (nawet z resztek) o zbliżonej grubości albo z czegoś lekko kudłatego, żeby uczynić fakturę ciekawszą.
Bawcie się dobrze! Szydełkujcie z radością i mam nadzieję, że grono miłośników i miłośniczek szydełka tunezyjskiego będzie rosło!