Spacerem przez Tęczową chustę

Chusta powstała jako pomysł na proste, ale spektakularnie efektowne wykorzystanie Estońskiej Wełny Artystycznej. Na zdjęciach widać, jak wygląda chusta z Tęczy, ale w zasadzie każdy kolor z dobrze dobranym odcieniem pasków będzie świetnie wyglądał.
Jako motki dodatkowe możecie rozważać wszystko, co jest nieco grubsze od Estońskiej – czyli do ok. 400 metrów w 100 gramach – może być Gusto Core, Drops: Flora, Nord, Fabel, Baby Merino oraz Madame Tricote Merino Gold, a jeśli ktoś chce kudłate i zmiękczające chustę dodatki, to Drops Brushed Alpaca Silk – będziecie mieli mnóstwo kolorów do wyboru.
Na chustę potrzebny jest motek Estońskiej 8/1 (od 130 do 150 gramów) plus około 50-80 gramów (1-2 motki) włóczki na paski. Ale możliwość dostosowania rozmiaru chusty jest nieograniczona, podobnie z szerokością i proporcjami pasków, więc można wykorzystać dowolne ilości włóczki do ostatniego metra.
Do takiej grubości włóczki druty około 3.00 z długą żyłką (minimum 100cm), żeby było wygodnie zmieścić na niej wszystkie oczka na końcu robótki.
Od razu zaznaczę, że układ pasków, ich grubości, mogą być dowolne. Ten zaprezentowany poniżej to 30 rzędów koloru (15 żeberek splotu francuskiego) na zmianę z 6 rzędami bieli (3 widoczne żeberka).
Na filmie macie oczywiście wszystko, co potrzebne do zrobienia części głównej, czyli:
– jak zacząć;
– gdzie wstawić markery i po co nam one;
– jak od razu ukryć końcówkę nitki z początku robótki;
– jak i gdzie dodawać oczka;
– jak zaczynać nowy pasek koloru tak, żeby nie było końcówek nitek do chowania i jak go zakończyć, wracając do tęczowego koloru tak, by nadal nie wyciągać szydełka.
Pierwszy odcinek filmu doprowadzi Was w zasadzie do końca głównej części chusty, czyli będziecie miały na drutach ostatni szerszy pas bieli, u mnie szerokości równej tęczowym pasom, czyli około 30 rzędów.
Środek chusty będzie wyglądał nieco inaczej niż na zdjęciach, nie będzie miał żadnych dziur, ponieważ będziemy dodawać tam oczka tak samo jak przy brzegowych – jako prawe przekręcone.
Na filmie obiecałam, że podam wymiary i ilości włóczki w tej chuście – 150 gramów Tęczy plus około 50 gramów włóczki na paski. Wielkość to 170 na 90 cm. A nie była w ogóle naciągana po praniu. Ułożyłam, wyprostowałam i nawet nie włożyłam w nią drutów do blokowania i nie pociągnęłam ani o milimetr. Pewnie porządne blokowanie spowodowałoby uzyskanie płachty o szerokości ponad 2 metrów. Woda zrobiła dokładnie to, co powinna – nie tylko wyrównała oczka, ale i zmiękczyła estonkę.
A na wszelki wypadek od razu dodatek – czy można zrobić taką chustę nie z wełny, ale na przykład akrylowego melanżu lub mieszanek? Można! Jeśli wykorzystamy splot francuski, który zapobiegnie zwijaniu się chusty, to możemy spokojnie wykorzystać kolorowe motki o „sztucznym” składzie. Trzeba jednak pamiętać, że blokowanie nie zmieni w zasadzie wielkości – chusta po wyschnięciu wróci do pierwotnego wymiaru. Dlatego dziergamy taką wielkość, jaka nam się marzy i nie liczymy, że nam się wyciągnie.
Drugi film pokaże Wam, jak chustę skończyć – zamknąć elastycznie oczka i dorobić wąską plisę wzdłuż górnego brzegu.
Nie bójcie się eksperymentowania z różnymi kolorami Estońskiej i kontrastowymi paskami! Tęcza zawsze wygląda oszałamiająco, ale inne odcienie też są piękne – Ocean, Lilaróż, Bakaliowy, żeby wymienić tylko trzy, a prawda jest taka, że każde farbowanie w takiej chuście zachwyci, więc wybierajcie zgodnie z powiedzeniem: „Hulaj dusza!”.
Miłego dziergania! I jeśli stworzycie swoje wersje tej chusty, to pamiętajcie, żeby pokazując je na Instagramie, oznaczyć na zdjęciu @sklep.ik, wtedy będziemy mieli szansę je podziwiać i pokazać innym.
Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna