Spacerem przez prostą szydełkową chustę

Data publikacji: 30 marca 2022|Kategoria: wzory|Tagi: , , , , , |Czas czytania: 3,8 min|

Przed nami prosta szydełkowa chusta. Może nie najprostsza na świecie, bo jednak coś jej tam „namieszamy w półsłupkach”, żeby nie było nudo, ale jednak wielkich fajerwerków nie będzie. Będzie przyjemność dla osób z szydełkiem oswojonych i doskonały kurs podstawowy dla początkujących.

Włóczka – Zacznijmy od tego, że wzór chusty będzie dość prosty, więc nie pokłóci się z kolorową włóczką, nawet jeśli wybierzemy szalone melanże. I te melanże, gradienty i ciapki polecam, bo wtedy chusta będzie ciekawsza.

Jaka grubość? W zasadzie dowolna. Można wybrać coś cienkiego – jak Midara Amber Flower, Estońska 8/1, Angora Active, cienkie wersje Malabrigo, na przykład Lace lub Sock. Można też rzucić się na nieco grubsze nitki – YarnArt Flowers, Delight, Fabel. Można też zrobić sobie chustę zimową, na przykład z Estońskiej 8/2 albo z FantaRial. Tutaj macie naprawdę wielki wybór. Oczywiście można też wybrać włóczkę jednokolorową – faktury, jakie będziemy szydełkiem tworzyć powinny sprawić, że całość będzie dostatecznie interesująca.

Ważna uwaga dla bardzo początkujących – jeśli to Wasza pierwsza chusta szydełkowa, to zrezygnujcie z włóczek z włoskiem, bo ich prucie w razie pomyłki to droga przez mękę. A szydełkowanie, kiedy włoski sprawiają, że oczka łańcuszka, w które macie się wbijać, nie są idealnie widoczne, też nie ułatwia. Weźcie coś, co się spruje bezproblemowo i da widoczne oczka, słupki i półsłupki – Baby Merino, ekstrawagancko włóczki z Gusto, bawełny, a nawet bardziej ich mieszanki (Baby Cotton) – gładkie, lekko śliskie i jeżeli prucie okaże się niezbędne, to pójdzie jak po maśle.

Włóczka nie musi się doskonale blokować. Dlatego skład włóczki też jest dowolny. Jeżeli to będzie pierwsza eksperymentalna chusta i macie jakieś zachomikowane akryle lub ich mieszanki i chcecie na nich testować, co Wam wyjdzie, to też można.

Ile? Na średniej wielkości chustę potrzebujecie około 1000-1200 metrów wybranej włóczki. Jeżeli ma być wielka, to nawet do 1600 metrów, wtedy wyjdzie naprawdę potężna. Ten wzór, który będziemy szydełkować, pozwoli Wam na wykorzystanie różnych kolorów (jeśli macie na przykład resztki). Będzie można dostosować wielkość chusty do własnych potrzeb i ilości nitki, więc nie martwcie się, jeśli macie jej więcej lub nieco mniej – nie będzie problemu.

Szydełko – będziemy robić chustę, więc trzeba tak je dobrać, żeby gotowa dzianina była miękka, a nie sztywna, bo użyłyśmy za małego szydełka. Dobrym sposobem jest spojrzenie na etykietę włóczki i sprawdzenie, jakie szydełko sugeruje producent. Zazwyczaj okazuje się, że można wziąć nawet o jeden numer większe. Przy chustach spowoduje to tylko tyle, że całość będzie lżejsza, elastyczniejsza i delikatniejsza. O dobieraniu szydełka poopowiadam jeszcze dodatkowo na filmie, żeby ta kwestia nie stanowiła problemu.

Wzór – będziemy improwizować. Jednak nasza improwizacja będzie się lekko opierała na wzorze Secret Paths Johanny Lindahl. Jeżeli ktoś ma ochotę, to może go sobie wydrukować. Będzie o tyle wygodnie, że będziemy mieć dostęp do schematu, który będzie nas inspirować.

I to wszystko. Może jeszcze wiaderko entuzjazmu i dwa opakowania chęci, ale tego to nam nigdy nie brakuje.

Film jest „pełnometrażowy” i opowiada dosłownie o wszystkich możliwych kwestiach technicznych i inspiracyjnych.

Zaczynamy od podejścia do wybierania właściwego rozmiaru szydełka. Później dwa sposoby na rozpoczęcie chusty i pierwsze rzędy.

Cały przepis jest podzielony na fragmenty dla różnych poziomów zaawansowania – od najprostszej chusty robionej samymi słupkami, przez wariację na bazie słupków reliefowych, po dodanie prostego ażuru. Oczywiście te wszystkie inspiracje można ze sobą pomieszać, tworząc własną wersję chuścianej faktury.

A na końcu mamy dodatki dla chcących więcej – podpowiedź, jak zmieniać kolory, żeby szydełkować w paski oraz sugestie, jak sobie poradzić z koralikami lub innymi dodatkami.

Miłego szydełkowania!

Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna

Zostaw komentarz