Sweterek dziergany bokiem

Najpierw przygotujemy się do dziergania, czyli:
– ustalimy, co chcemy dziergać – kształt, wielkość, wzory;
– ustalimy, ile włóczki jest nam mniej więcej potrzebne;
– zrobimy próbkę, która będzie miała sens;
– przekonamy się, że można sobie sweter wyliczyć co do oczka i co do rzędu, zanim nawet nabierze się oczka.
O kształtach, wzorach, próbkach i wyliczeniach będzie filmowo. Za to może się przydać powrót do wpisu „Ile? Ile? Ile?”. On Wam pomoże określić, ile włóczki jest Wam mniej więcej potrzebne na Wasze swetry. W tym wpisie odsyłam do stron DROPSa w poszukiwaniu wiedzy o ilości włóczki, ale tam znajdziecie też podpowiedzi, jaką grubość drutów wypróbować jako pierwszą. Co ważne, tam są też rysunki techniczne modeli razem z wymiarami i one mogą być wielką pomocą w określaniu kształtu, wielkości i dokładnych długości, szerokości i obwodów.
A u mnie? U mnie będzie realizacja marzenia, które „chodzi za mną” od jakiegoś czasu, czyli dzierganie z czegoś kudłatego. Mam ochotę na prosty w kształcie sweter z mohairu – luźny, nieco szersze rękawy, dekolt w lekko zmodyfikowany szpic. Teoretycznie jednokolorowy, ale z małym, specjalnym „cosiem”. Coś, to będzie kolorowy, pionowy pas wzoru na środku pleców. Wykorzystam mój ukochany ostatnio prawie jak tkany.
To czas na cała resztę, czyli filmowe przekonywanie Was, że dziewiarska matematyka nie musi przerażać.
Skoro dziergamy bokiem, to zaczynamy od rękawa, a potem przechodzimy od razu do tyłu i przodu jednocześnie. Wszystko jest filmowo.
Teraz czas na fragment bezfilmowy, ponieważ zajmiemy się prostym kawałkiem swetra, gdzie nic szczególnego w kwestiach konstrukcyjnych się nie dzieje.
Przepis na tył jest taki:
– Kiedy skończymy ostatni rząd parzysty (po lewej stronie robótki) przerabiany „po całości”, czyli tył łącznie z przodem, to bierzemy głęboki oddech i przygotowujemy się na zrobienie fragmentu tyłu, który odpowiada szerokości podkroju dekoltu.
– Zaczynamy dziergać. Jeżeli mamy tam w planach jakiś wzór, to jest to dla nas pierwszy rząd tegoż wzoru.
– Kiedy dojdziemy do markera oznaczającego granicę między tyłem i przodem, to się zatrzymujemy. Oczka przodu można przełożyć na dodatkową żyłkę i zabezpieczyć przed spadaniem zatyczkami lub przykręcając tam bardzo grube końcówki drutów. Jeżeli nie mamy zapasowej żyłki, to nie panikujemy, tylko obracamy robótkę i dziergamy tylko tył. Wprawdzie wszystkie oczka będą na jednej żyłce, ale zajmować się będziemy tylko ich połową. Nie pozwoli nam to rozłożyć robótki, ale w pracy nie będzie przeszkadzać.
– Robimy dalej, aż robótka osiągnie odpowiednią wysokość, czyli będzie od lewej do prawej strony szyi.
U mnie pojawił się tu wzór prawie jak tkany, poniżej przepis na niego (nieparzysta liczba oczek):
Rząd 1 – kolor A – prawe
Rząd 2 – kolor A – prawe
Rząd 3 – kolor B – *1 prawe, 1 oczko przełożone bez przerabiania z nitką z tyłu robótki*, 1 prawe – powtarzamy sekwencję między gwiazdkami
Rząd 4 – kolor B – *1 prawe, 1 oczko przełożone bez przerabiania z nitką z przodu robótki*, 1 prawe – powtarzamy sekwencję między gwiazdkami
Powtarzamy te 4 rzędy.
I jeszcze układ kolorów, gdy ktoś chciał się zainspirować, bazujący na bieli, beżu i brązie:
1/2 rząd – biel
3/4 – beż
5/6 – biel
7/8 – beż
9/10 – biel
11/12 – beż
13/14 – biel
15/16 – brąz
17/18 – biel
19/20 – brąz
21/22 – biel
23/24 – brąz
25/26 – beż
27/28 – brąz
29/30 – beż
31/32 – brąz
33/34 – beż
35/36 – brąz
37/38 – biel
39/40 – brąz
41/42 – biel
43/44 – brąz
45/46 – biel
47/48 – brąz
49/50 – biel
51/52 – beż
53/54 – biel
55/56 – beż
57/58 – biel
59/60 – beż
61/62 – biel (ostatnia para, to powtórzenie rzędów 1. i 2. z wzoru Prawie Jak Tkane)
Efekt tych trzech wymieszanych kolorów jest o tyle nietypowy, że moherowe włoski sprawiły, jakby wszystko było namalowane akwarelami, granice między oczkami są zatarte.
Skoro istnieje już dekolt tyłu, to czas zająć się dekoltem przodu, a tutaj na odmianę wszystko jest pokazane na filmie.
Teraz czas na drugi rękaw i zszywanie. Filmowo jest trzydrutowe zamykanie i jednoczesne łączenie oczek oraz zszywanie dzianiny ściegiem materacowym.
Czas na wykończenia. Pokazuję dwa typy wykończeń ze szczególnym uwzględnieniem wykańczania dekoltu w szpic – i-cord i wykończenie szydełkowe. Jednak można skorzystać z każdej innej ulubionej metody, jeśli ktoś ma na to ochotę.
Miłego dziergania!