Spacerem przez Warkoczowy Sweter

Data publikacji: 20 września 2023|Kategoria: wzory|Tagi: , , , , , , |Czas czytania: 2,8 min|

Warkoczowy Sweter to doskonała okazja do pokochania warkoczy. Wykorzystamy wzór Snow Tracks DROPSa, który ma ciekawy pomysł ażurowo-warkoczowy i opcjonalny golf robiony oddzielnie. Do tego rękawy są wszywane, więc poćwiczymy nie tylko robienie warkoczy, ale także wszywanie rękawów tak, żeby to wyglądało perfekcyjnie, a nie wpędziło nas w stan warczenia i gryzienia otoczenia.

Czyli drukujemy wzór ze strony DROPSa.

Oryginalny wzór jest z Nepala, jednak doskonale wiecie, że możemy wykorzystać wiele innych. Ważne jest to, żeby próbka dała nam 17 oczek i 22 rzędy na 10 cm. W DROPSie możemy wybierać spośród włóczek z grupy C. Przy tym wzorze sprawdzą się też włóczki miękkie jak chmurki, czyli na przykład Air.

Ile włóczki? Ilości dla Nepala, dla poszczególnych rozmiarów, macie we wzorze. Jeśli wybieracie inną włóczkę, to musicie przeliczyć sobie to na metry i pilnować, żeby mieć zbliżoną ich liczbę.

Druty odpowiednie do Nepala z wzoru mamy podane – 5.00 i 4.50. Natomiast już na pewno wiecie, że to sugestia. Druty wybieramy tak, żeby robiąc na nich, z naszej włóczki, mieć te 17 oczek i 22 rzędy w 10 cm próbki. Dlaczego dwie pary drutów? Te większe do całego swetra, te mniejsze (o 0.50 rozmiaru) do ściągaczy. Kwestia długości żyłki. Dla małych rozmiarów swetra weźcie 80cm. Jeśli ktoś ma w biodrach i biuście powyżej 100 cm, to żyłka 100cm będzie ok. Obie te żyłki pozwolą później spokojnie zrobić rękawy, nie trzeba do nich krótszej, wykorzystamy magic loop.

Na pewno przydadzą się markery, bardzo ułatwią dzierganie na początku. Niezbędna będzie igła do zszywania dzianin. Drut do robienia warkoczy jest opcjonalny, ja oczywiście dziergam bez niego i Was też będę do tego namawiać, bo jest szybciej.

Zaczynamy od nabierania oczek, a dojdziemy aż do poziomu pachy (podkroje pachy to już kolejny odcinek za około tydzień). Czyli robimy wszystko, co jest dziergane na okrągło.

Filmy są podzielone na dwa odcinki, żeby nie wyszedł nam dziewiarski „Władca Pierścieni”.

Teraz ciąg dalszy, znowu wszystko na filmach – ponownie dwóch, żeby były nieco krótsze. A w nich robimy podkroje pach, tył i przód oddzielnie oraz zajmujemy się zszywaniem ramion i wykończeniem dekoltu. Oznacza to, że po dzisiejszym odcinku mamy gotowy, skończony kadłubek swetra, czyli każda z nas będzie dumną posiadaczką warkoczowej kamizelki.

Czas na rękawy i wszystko, co z nimi związane, znowu w dwóch odcinkach.

Sweterek ma opcjonalny golf, który doskonale pasuje do całości i szczególnie, jeśli zostanie nam włóczka, to można go wydziergać i używać nie tylko jako dodatku do Warkoczowego, ale również jako osobnego otulacza.

Miłego dziergania!

Zostaw komentarz