Spacerem przez Perłowy Otulacz

Data publikacji: 4 października 2022|Kategoria: wzory|Tagi: , , |Czas czytania: 3,9 min|

Kto mnie zna jako dziewiarkę, ten wie, że do czystej alpaki mam bardzo ambiwalentny stosunek – kocham ją i nie lubię jednocześnie.

Kocham ją za to, jaka jest w dotyku – miękka, ciepła, miła, po praniu sprawiająca wrażenie lejącej i z lekkim poślizgiem. Mogę się w nią owijać, zawijać, otulać i motać w dowolnych ilościach. I ma jeszcze jeden plus – jest wydajna.

A nie lubię jej za to, że oczka w robótce są nierówne w czasie dziergania. Denerwuje mnie to koszmarnie. Martwię się, czy mi się to wyrówna po moczeniu i blokowaniu. Oczywiście zawsze się wyrównuje i efekt jest świetny, ale za każdym razem patrzę na to, co mam na drutach i się lekko krzywię. Uśmiechać się zaczynam dopiero, kiedy mam wypraną robótkę.

Projekt przeznaczony jest dla osób zaawansowanych, bo nie zawiera całego opisu czy filmu, a jedynie schemat i opiera się o japońskie podejście do projektowania wzorów, czyli duże ilości prawych przekręconych, krzyżowane oczka i bąbelki.

Technicznie – druty 2.75 i 85 gramów Alpaca DROPS. Możecie też wykorzystać Baby Merino czy Florę. Z tej ilości alpaki wyszło 66cm w obwodzie i około 28cm wysokości. Możecie jednak dostosować długość projektu (obwód otulacza) do swoich potrzeb, powtarzając rzędy 3-26 dowolną ilość razy. Możecie też wydziergać szal! Wzór inspirowany pomysłem znalezionym w japońskiej książce z wzorami – wybrałam te elementy, które mi się spodobały i ułożyłam je po swojemu.

Oczywiście inne włóczki też się sprawdzą, takie cieńsze i takie grubsze. Można poeksperymentować z Merino Extra Fine – wtedy otulacz wyjdzie grubszy, większy, a jeśli zrobicie go dłuższego, to będzie do zamotania się dwukrotnie. I w drugą stronę – Malabrigo Lace da delikatną, kolorową wersję, niesamowicie przyjemną w dotyku. A możecie też sięgnąć po ulubiony kolor Malabrigo: Sock lub nawet Ultimate Sock.

Ze względu na dość skomplikowany wzór nie wybierajcie włóczek o bardzo zmiennym i wielokolorowym farbowaniu, bo wzór zacznie wtedy walczyć o uwagę z kolorami.

Przy wybieraniu włóczki zwróćcie też uwagę na to, żeby to było coś naturalnego (wełna, merino, alpaka), żeby doskonale się blokowało – japońskie wzory wymagają włóczki, która po namoczeniu da idealne oczka i ułoży się najgrzeczniej, jak potrafi.

Wzór (nie cały opis otulacza, ale sam wzór) macie do ściągnięcia poniżej.

Do schematu przyda się kilka wyjaśnień, żeby wzór wyglądał idealnie:

– oczka brzegowe przerabiamy tak, jak w chustach, pierwsze zdjęte jak do przerabiania na lewo, z nitką z przodu robótki; ostatnie przerabiamy na prawo;

– rzędy zaznaczone na pomarańczowo (1-2) przerabiamy tylko raz – przygotowując oczka pod potrzeby wzoru, więcej ich nie powtarzamy;

– powtarzamy rzędy 3-26 dowolną ilość razy;

– tło wzoru składa się z oczek lewych przerabianych jako oczka proste, nieprzekręcone;

– bąbelki robione szydełkiem; można z nich zrezygnować lub zamiast nich umieścić koraliki;

– wzory składają się z oczek prawych przekręconych; to ważne – każde oczko prawe jest przekręcone!; nie jest ważne, czy jest to zwykłe prawe, prawe krzyżowane w warkoczu, czy prawe przerabiane jako jedno z dwóch razem – zawsze jest ono przekręcone;

– oczka po lewej stronie robótki przerabia się w zasadzie tak, jak schodzą z drutu – prawe jako zwykłe prawe; lewe jako lewe przekręcone (!!!), narzuty jako prawe lub lewe nieprzekręcone (szczegóły poniżej);

– trzeba uważać, żeby oczka prawe w rzędach nieparzystych i lewe w parzystych przekręcać zawsze w tą samą stronę – sprawdzamy to po prawej stronie robótki – linie prawych muszą się składać z oczek, które mają taki sam skręt (dla mnie to oznacza przerabianie prawego w rzędach nieparzystych łapiąc za tylną nóżkę oczka i lewego w rzędach parzystych też łapiąc za tylną nóżkę);

– narzuty w rzędach parzystych (są po dwa w rzędzie) przerabia się na zmianę na prawo i na lewo, „rozpiska” poniżej:

na lewo w rzędach: 2, 6, 10, 14, 18, 22

na prawo w rzędach: 4, 8, 12, 16, 20, 24

I sam schemat:

Kliknij w schemat, aby pobrać go do wydruku w formacie PDF.

Zostaw komentarz