Rial Filati – prosto z Włoch

Okazuje się, że moja miłość wobec Italii rozciąga się bardzo elastycznie na uwielbienie dla włoskich włóczek, ale jak się nie zachwycić tym, co wybrał Andrzej na dzień dobry, jako początek Sklep-IKowej współpracy z Rial Filati. Zaczynamy od tego, co w ich ofercie najbardziej kolorowe, melanżowe i mięciutkie.

Najpierw bawełna RIAL FILATI Degrade. Dość cienka, bo w 100g motku jest 270 metrów. Sugerowane druty (podobnie szydełko) to między 3.00 a 3.50, ale na moje oko osoby lubiące bardziej zwarte dzianiny będą zaczynały od grubości 2.00. Co jest w tej bawełnie ciekawego? Farbowania! Farbowanie zmienia się delikatnie, przechodząc od jasnych do ciemniejszych odcieni tego samego koloru – w gotowej dzianinie wygląda to nieziemsko. Gdyby ktoś chciał łączyć RIAL FILATI Degrade z jednokolorowymi bawełnami, to może sięgnąć po DROPS Loves You 9 lub 7, ewentualnie Safrana – grubości nie są idealnie takie same, ale powinny się ze sobą „dogadać”.

A teraz to, co dziewiarskie tygryski kochają najbardziej – merino w czterech kolorowych odsłonach.

Najcieńsza wersja to RIAL FILATI Baby Supremo Fantasy – motek 50g to 200 metrów, czyli w 100 gramach jest 400 metrów – sugerowane druty (i szydełko) od 2.50 do 3.50. To merino jest produkowane specjalnie z myślą o najmłodszych – jest miękkie, nie gryzie, nie uczula, a kolory są idealne dla maluchów (ale nie tylko, bo ja sama chcę połowę na chusty a drugą na lekkie sweterki). Wśród nich sporo farbowań w kropeczki/kropelki koloru. Jest też w procesie produkcji przygotowywane tak, by można je było bezpiecznie prać w pralce, w niskiej temperaturze, używając programu do wełny. Gdyby ktoś szukał włóczki do połączeń, to może spojrzeć na DROPS Baby Merino i Malabrigo Sock (które wraca do nas wkrótce).

RIAL FILATI FantaRial to coś, co mnie absolutnie zachwyca – te melanżowe przejścia są jak z bajki. Znowu mamy merino, tym razem w wersji extra fine. W 50g motku jest 125 metrów (czyli w 100 gramach jest 250 metrów), druty (i szydełko) 3.50 – 4.00. Grubość podobna do DROPS Merino Extra Fine. Jednak faktura jest nieco inna, bo włóczka ma lekki, „wełniany” skręt.

Włoskie słowo „morbido” (czytane tak, jak się pisze) oznacza po prostu „miękki”, a kiedy dodaje się przyrostek -one, to podkreśla się, że coś jest „bardzo, mocno” – poznajcie RIAL FILATI Morbidone Camouflage – czyli coś bardzo miękkiego i kolorowego jak kameleon. To włóczka najpopularniejsza wśród oferty Rial Filati i produkowana w największych ilościach, a właściciele bez ogródek mówią, że są z niej dumni. W podstawowej grubości mamy 100 g motki, a w nich 180 metrów włóczki w magicznych farbowaniach. Sugerowane druty (i szydełko) miedzy 4.50 a 5.00. Morbidone jest nieco grubsze niż Merino Extra Fine, ale ma taką samą teksturę i skręt.

A jeśli ktoś chce wersję „grubaśną” tej samej włóczki, to jest RIAL FILATI Mega Morbidone Fantasy – 100g motek to 90 metrów i nadal świetne, kolorowe farbowania. Idealna włóczka na czapki, otulacze i grube zimowe sweterki oraz kocyki dla najmłodszych. Sugerowane druty (i szydełko) – 6.00 do 7.00. Sam producent opisuje te motki jako „przesadzone”, ale czy wielkość motka lub miękkość włóczki może być nadmierna? Absolutnie nie.

Współpraca z Rial Filati jest dopiero na początkowym etapie, ale jeśli pokochacie ich włóczki tak mocno, jak ja się nimi zachwyciłam, widząc je po raz pierwszy, to zapewne szybko ich oferta będzie poszerzana o motki jednokolorowe i inne rodzaje merino, bawełny i wełny.

Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna

2 komentarze

  1. hahnoma 6 lipca 2021 at 13:54

    Niteczki wyglądają bardzo obiecująco – szczególnie FantaRial i Morbidone. Lecę w kolejkę 🙂

Zostaw komentarz