Kolory Antarktydy – w 80 skarpetek

Data publikacji: 21 września 2021|Kategoria: Bez kategorii|Tagi: , , |Czas czytania: 1,4 min|

Po skończeniu pierwszej pary wybór kolejnej był – jak zwykle – trudny. Dlatego Andrzej wystąpił jako maszyna losująca i skoro pytałam o liczbę w dzień jego urodzin, to powiedział – 45. Zajrzałam na listę i okazało się, że 45. para to skarpetki nawiązujące do Antarktydy. Tylko czemu ta Antarktyda jest biało-czerwona? Miałam złe skojarzenia z polowaniami na śniegu.

Żakard mnie zachwycił, ale kolorystyka do wymiany, bo przecież tam śnieg i to nie zawsze oślepiająco biały i… zorze polarne. Dlatego skarpetkowy żakard powstał z DROPS Nord (01) ecru i DROPS Delight (19) Zachód słońca. Jak widać, nie próbowałam nawet zgrać kolorów, to znaczy one się same zgrywały do momentu, kiedy okazało się, że w Delighcie jest supełek i zamiast łagodnego przejścia od mięty do fioletu, mam gwałtowną zmianę. Odpuściłam, nie cięłam, nie rozgrzebywałam dodatkowego motka. W końcu to nie koniec świata, że kolory nie pasują do siebie idealnie.

Przy okazji poczyniłam ciekawe obserwacje na temat dziergania żakardów w skarpetkach – wszystko zapisane i na bank pojawi się w zimowym cyklu kursów o żakardzie, ale jedno mogę napisać od razu – w skarpetkowych żakardach hasło „luźniutko” jest kluczowe. Dzięki temu żakard się później na stopie nie naciąga do granic wytrzymałości włóczki i wzór jest nadal ładnie widoczny i nie zamienia się w małe, zestresowane oczka, które ledwo żyją i ledwo je widać.

Parę 2/75 uznaję za udaną i już czeka włóczka na trzeci model, tym razem z Włoch.

Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna

2 komentarze

  1. Sandra 12 października 2021 at 15:48

    Bardzo mi się spodobały te skarpetki 🙂 Skąd mogę pozyskać ten wzór?

    • ik 12 października 2021 at 15:54

      Wzór był chyba opublikowany tylko w magazynie Burdy, który w Polsce nie został wydany, jest chyba tylko wersja angielska i chyba włoska.
      pozdrawiam Aga M.

Zostaw komentarz