Spacerem przez Koc Wielki Zygzak

Pomysł na zygzakowy koc to w zasadzie klasyka. Dlaczego? Ponieważ wzór jest prosty, ale efektowny. Dwa brzegi same z siebie wychodzą w ząbki, bo tak „układają je” dodawane i przerabiane razem oczka. A do tego to wzór, który doskonale wygląda z włóczki jednokolorowej, melanżowej, gradientowej, ale też kiedy dziergamy w paski, zatem staje się doskonałym pomysłem na wykorzystanie sporych ilości resztek.
Wzór oryginalnie został rozpisany dla włóczki o grubości około 120m w 100g. Można jednak wykorzystać włóczkę o dowolnej grubości.
Alaska lub Snow z DROPSa da ciepły, gruby wełniany koc, ale możecie też pomyśleć o wykorzystaniu DROPS Wish lub Melody, co spowoduje, że całość będzie lżejsza. W obu przypadkach druty około 8.00 będą odpowiednie.
Zrobienie tego samego koca (z tymi samymi ilościami oczek) z cieniutkiej włóczki (jak Baby Merino) da spory, ale już kocyk.
Brzegi koca wykończono i-cordem, co nie tylko daje estetyczną krawędź, ale też pozwala w i-cordowych rulonikach chować końcówki nitek.
Poniżej macie pdf, gdzie jest rozpisany cały wzór, a dodatkowo krótki film, w którym pokazane są wszystkie potencjalnie problematyczne kwestie.
A tu plik do pobrania: