FEZA – ostatnie nowości w tym roku

Mamy dla Was ostatnie nowości w tym roku i to ciekawe nowości z Fezy.
Po pierwsze coś dla osób, które z zainteresowaniem spoglądają na Alp Dazzle i Alp Premier, ale uznają te motki za zbyt szalone. Mamy dla nich Alp Natural, czyli motki jednokolorowe, ale o zmiennej fakturze (też ręcznie wiązane). Włóczka ma tylko naturalny skład – bawełnę, wiskozę, len i jedwab (motek 100 gramów to 210 metrów). Na co to? Na szale, chusty o rustykalnym charakterze, bluzki i sweterki, ale też oryginalne kocyki, torby, czapki.
Po drugie coś dla kochających miękkość, ale niekoniecznie opartą o merino – Feza Kalia. To też 100g motki, w których jest 230 metrów włóczki. I teraz skład, dość egzotyczny: 50% to wiskoza, 20% bawełna, 20% poliamid i 10% mięciutka, cieplutka angora. Do tego włóczka to typ „pończoszki”, czyli mamy cieniutką tubę, a nie skręcone ze sobą włókna. Dzięki temu robótki są jeszcze miększe i oddychające. Paleta kolorystyczna utrzymana w spokojnych pastelach, ale każdy motek to melanż. Idealna włóczka na miękkie sweterki i bluzki, szale i chusty mające chronić przed chłodem wiosną i jesienią, czapki, kocyki dla najmłodszych i ubranka też.
A do tego nowe kolory z Alp Premier (mnóstwo!!!), Alp Dazzle i nowe zestawy gradientowego merino, czyli Urth Merino Gradient Kit.
miłego buszowania po półkach
Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna