Dziewiarskie Drobiażdżki – mohair w żakardach

Data publikacji: 21 marca 2022|Kategoria: wzory|Tagi: , , , , |Czas czytania: 4,1 min|

Kiedy myślimy o żakardach i wzorach mozaikowych, mohair i inne włóczki z włoskiem nie są pierwszym pomysłem na motki, który przychodzi nam do głowy. Jest sporo osób, które w ogóle nie biorą takich kudłatych włóczek pod uwagę. Niesłusznie, bo wszystko zależy od tego, jaki efekt chcemy uzyskać.

Kiedy mamy bardzo skomplikowane wzory żakardowe lub mozaikowe, z mnóstwem detali, zaprojektowane do dziergania z relatywnie cienkich włóczek, to wtedy powinniśmy sięgnąć po gładkie włóczki bez włoska, równe i dające w dzianinie ładne, „poukładane” oczka. Ale…

Ale kiedy mamy schematy mniej precyzyjne, gdzie kształty nie muszą być „narysowane” na dzianinie jak ołówkiem, to możemy zaszaleć i wzór tworzyć włóczką w włoskiem (Kid Silk lub Mohair z RialFilati, Brushed Alpaca Silk DROPSa czy Bellissimo YarnArtu). Kiedy tło jest gładkie, a wzór z włoskiem, to dostajemy ciekawy efekt „halo”, wzór zaczyna „świecić”, linie się rozmywają, wszystko staje się delikatniejsze. Taki efekt macie pokazany na zdjęciu głównym – gładka bawełna z akrylem jako tło, a na tym włóczka z mohairowym, dość wyraźnym włoskiem.

Kolejny krok w tym szaleństwie to użycie dwóch włóczek z włoskiem – i jako tło, i jako motki, którymi tworzymy wzór. Żakardy i mozaiki powinny być wtedy bardzo proste, geometryczne, bez dużej liczby detali, bo włóczki będą się ze sobą zlewać i nie uzyskamy nigdzie precyzyjnie rysowanych linii. Efekt jest jednak bajkowy, bo wzór zyskuje delikatność, przypomina przenikające się kolory malowane akwarelami.

Jak dobierać włóczki, kiedy decydujemy się na połączenie gładkiego tła i kudłatego wzoru (lub odwrotnie, bo wzór możemy mieć z gładkiej włóczki, a tło kudłate). Przy mozaice wystarczy sprawdzić, czy „na oko” grubość wydaje się zbliżona (sprawdzanie zalecanej grubości drutów się nie zawsze sprawdzi, bo przy podobnej grubości włóczki producent zawsze będzie sugerował użycie grubszych drutów, żeby włosek miał oddech). Mozaika wybaczy niewielką różnicę w grubości bez problemu. Trochę gorzej z żakardem. Tutaj najlepiej jest szukać włóczek, które wizualnie mają podobną grubość i zrobić próbkę, żeby potwierdzić, że obie włóczki układają się w żakardzie ładnie i bez marszczenia.

Możemy też „dodać kudłatość” do gładkiej włóczki – do mozaiki czy żakardu wybieramy jedną, gładką włóczkę w dwóch kolorach (na przykład Malabrigo Sock czy DROPS Nord) i do jednego z nich dodajemy cieniutki mohair (na przykład Kid-Silk). To się sprawdza tylko wtedy, kiedy dodawany mohair jest cienki i nie pogrubia znacznie podstawowej włóczki.

Czy można użyć kudłatej włóczki o zmiennej grubości, nie idealnie gładkiej, tylko bardziej „rustykalnej”, na przykład Stenli London? Jeśli planujemy wzór mozaikowy, to polecam takie szaleństwo, bo da świetny efekt. Jeśli chcemy tak egzotycznie żakardować, to sugeruję wykorzystanie tej samej włóczki i jako tła, i jako motków na wzór. Uzyskamy wtedy efekt nieperfekcyjnego, bardziej artystycznego żakardu, który na pewno będzie zwracał na siebie uwagę nietypowym wyglądem.

I jeszcze odpowiedź na jedno z pytań, które często się pojawia – jak łatwiej uczyć się żakardu? Na gładkich, grubszych włóczkach bez włoska, które dają idealnie równe oczka, czy może na grubszych włóczkach z włoskiem? Paradoksalnie włóczki z włoskiem mogą być przyjaźniejsze dla początkujących miłośników żakardu. Takie włóczki nie są śliskie, nitka zaczepia się delikatnie o siebie i trudniej jest oczko bardzo wyciągnąć lub bardzo ścisnąć, bo włóczka mniej pracuje w dzianinie. Fakt, że oczka nie wychodzą z założenia perfekcyjnie, a są po prostu lekko „rustykalne” (żeby dosadnie nie napisać, że są po prostu dowolnie nierówne), a dodatkowo włosek przykrywa nasze błędy w utrzymaniu idealnego naprężenia nitki, a nawet w śledzeniu schematu, na pewno zdejmuje z nas sporo stresu, który odczuwa się, robiąc żakardy z gładkich włóczek, gdzie każde luźniejsze lub ściślejsze oczko od razu rzuca się w oczy. Do tego żakardowe projekty z włóczek z włoskiem są bardzo efektowne i nawet bardzo proste wzory zyskują dodatkowy urok, a to kolejna zaleta. Dlatego tym, którzy się z żakardem nie lubią, bo mają problem z naprężeniem nitki, a szukają niesztampowych pomysłów na swoje robótki, bardzo polecam spróbowanie, jak im się pracuje z włóczkami średniej grubości z włoskiem lub ze zwykłymi motkami, ale z dodaną drugą, cienką nitką mohairu.

Miłego mozaikowania i żakardowania

Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna

Zostaw komentarz