Chusta na prezent?

Dzisiaj mały krok w przeszłość i chcę Wam przypomnieć wzór na prostą, ale bardzo efektowną chustę Whirl Into the Matrix.
Oryginalnie stworzona z jednego kolorowego, gradientowego motka Scheepjes Whirl, w którym wykorzystuje się jednocześnie początek i koniec nitki, mieszając kolory ze środka i z zewnętrznej części włóczkowego „ciasteczka”. Jeśli ktoś ma ochotę na taką wersję, jednomotkową, to może wykorzystać Yarn Art Flowers w ulubionej wersji kolorystycznej lub dowolną inną włóczkę produkowaną jako kolorowe „ciasteczka”.
Jednak możecie też stworzyć tę chustę z dwóch osobnych kolorów i tutaj możliwość wyboru włóczki jest dosłownie nieograniczona, bo wyjdzie zarówno z cienkiej, średniej, jak i grubszej włóczki i ona wcale nie musi się idealnie blokować.
Pomysły? Dla lubiących naturalne, podgryzające włóczki polecam Estońską Artystyczną w wersji 8/2, będzie chusta zimowa.
Podobnie ciepła, ale mniej podgryzająca wyjdzie wersja z Puny, Merino Extra Fine, a nawet Aira.
Cieńsza, ciepła i kolorowa? Spójrzcie na Delight, Nord, Fabel lub Florę i można je swobodnie mieszać, a może po prostu czystą Alpakę.
Szaleństwo kolorystyczne? Proszę bardzo, połączcie jednokolorowe i melanżowe lub dwa melanżowe motki Merino Gold.
Jeśli ktoś ma ochotę na czyste, bardzo nasycone i żywe kolory, to zajrzyjcie do Gazzal Baby Cotton, cała tęcza do Waszej dyspozycji.
Chusta luksusowa i miękka – Malabrigo sprawdzi się tu idealnie. Możecie też wykorzystać FantaRial.
Poniżej macie wzór do ściągnięcia oraz film, w którym razem zaczynamy, robimy pierwsze rzędy wzoru i dokładnie pokazuję, jak radzić sobie z motkiem, żeby nitki się nie plątały.
Wasza Aga M. – Intensywnie Kreatywna
2 komentarze
Zostaw komentarz
Musisz się zalogować żeby opublikować komentarz.
Robiłam i chusta jest przepiękna 🙂 Uwielbiam ją i muszę przyznać, że też zwraca uwagę innych 🙂
Bo to troszkę też o to chodzi, żeby podobało się nam, ale i wyróżniało nas, a nic tak pięknie nie wyróżnia jak własnoręcznie zrobione rzeczy.
pozdrawiam Aga M.